100 strzał ’21

100 strzał ’21

Turniej 100 strzał to impreza, która dzięki klubowi Tametomo odbyła się po raz szósty. Po ubiegłorocznej wirusowej przerwie liczba uczestników była rekordowa – 29 osób. Wyniki w tym roku były jednak w porównaniu z poprzednimi edycjami umiarkowane.

EdycjaRokZwycięzcaWynikUczestnicy
I2015Jodok Simma74 %14
II2016Krzysztof Haczek64 %20
III2017Krzysztof Haczek72 %25
IV2018Jodok Simma77 %?
V2019Bogdan Mytnik64 %20
VI2021Bogdan Mytnik68 %29

Tradycja takich kyudowych turniejów wytrzymałościowych nawiązuje oczywiście do słynnych zawodów rozgrywanych w świątyni Sanjusangendo w Kioto. Tu jednak nie strzela się 24 godziny, ale określoną liczbę strzał. Obecnie najpopularniejszy jest Hyakushakai 百射会 czyli właśnie turniej 100 strzał. Ale zdarza się również, że uczestnicy podejmują wyzwanie 1000 strzałów. Koledzy z Taiwanu realizowali takie zawody kilkukrotnie (pierwsze w ciągu 6 dni, kolejne w ciągu czterech). A jakiś czas temu dzięki kolegom z Pragi mogliśmy sprawdzić się również w turnieju 24-godzinnym.

Najsłynniejszą (i mającą chyba najdłuższą historię) imprezą hyakushakai jest turniej klubów studenckich. Pierwsza edycja miała miejsce w czerwcu 1964 roku w dojo klubu kyudo Chūōdaigaku 中央大学弓道場. Kolejne edycje przeniesiono na majowy weekend. Od 1974 roku miejscem zmagań jest kyudojo Meiji Jingu Shiseikan.
W ubiegłym roku po raz pierwszy w historii turniej został odwołany (tak jak u nas). Ale odbyła się tegoroczna, 59-ta edycja.
Żeby wygrać takie zmagania tylko dwa razy (w pierwszej i piętnastej edycji) wystarczyło mieć poniżej 90% skuteczności (dokładnie – 88% i 89%). Wszystkie pozostałe to już skuteczność powyżej 90%.
Aż 9 razy rezultat zwycięzcy wyniósł 99%. Pięć razy było to 98%, siedem razy 97%. Ale tylko jeden raz było kaichū 皆中 (czyli komplet trafień). Dokonał tego w 1974 roku Tadao Sakamoto 坂元 忠夫. Nazwiska kolejnych mistrzów są na specjalnych szarfach przymocowywane do przechodniego pucharu.

W sześciu dotychczasowych polskich edycjach reprezentanci Ayame aż cztery razy zajmowali IV miejsce (Janusz Surma 2016 i 2018, Maksym Mikulski 2019, Tomasz Kawełczyk 2021). Na pociechę – były to najwyższe miejsca strzelców stylu shomen w poszczególnych edycjach 😉

Shakai budzą mieszane uczucia. Niektórzy traktują je jako sprawdzian swoich możliwości, koncentracji, wytrzymałości. Ale oponenci podnoszą argument, że pokusa osiągnięcia dobrego wyniku często powoduje, że nie dbamy o piękno strzałów, a jedynie o skuteczność. Prawda pewnie leży jak zwykle gdzieś pomiędzy. Tym niemniej warto choć raz spróbować takiego wyzwania.

Relacje z poprzednich edycji: 2019, 2018, 2017.

A na pamiątkę zostały nam sympatyczne kubeczki z bardzo ładnym logo Turnieju. Podziękowania dla Organizatorów i Uczestników!