Ladies Kyudo Weekend

Ladies Kyudo Weekend

W dniach 1-3.04.2022 w Warszawie odbyło się seminarium “Ladies Kyudo Weekend”, prowadzone przez Sensei Regine Graudel (renshi rokudan) i Patricię Stalder (renshi godan). Z punktu widzenia uczestniczek było ono bardzo rozwijającym doświadczeniem, zarówno w technicznym, jak i psychologicznym aspekcie kyudo.

Zajęcia piątkowe otwierało yawatashi w wykonaniu Regine (ite), Patricii (dai ichi kaizoe) oraz Heleny Pawłowskiej (dai ni kaizoe). Następnie wszystkie uczestniczki zaprezentowały się w taihai – z możliwością wyboru, czy tasuki zawiązać w trakcie, czy przed wejściem – a reszta dnia poświęcona była na naukę tego, jak się okazało, dość problematycznego elementu. Sobota, po pokazie mochi mato z udziałem posiadaczek trzeciego dana (Heleny, Moniki Groblewskiej, Blanki Tomaszewskiej i Marty Koteckiej) oraz Anny Biwan, poświęcona była głównie formalnej stronie kobiecego kyudo, choć znalazło się też miejsce na ćwiczenia bardziej techniczne, dotyczące prawidłowego dozukuri czy tenouchi. W niedzielę motywem przewodnim były formy ceremonialne – w tym aspekt synchronizacji kobiet i mężczyzn podczas tasuki sabaki i hada nugi, bo do udziału w części popołudniowej zaproszeni zostali niektórzy kyudocy płci męskiej. Mieli oni także okazję do wysłuchania wykładu na temat odpowiedniego zachowania wobec uczennic.

Czego więc można się było nauczyć? Kobiety uprawiające kyudo powinny wykazywać się pewnością siebie i śmiałością – uczestniczki seminarium zachęcano do nauki poprzez podejmowanie wyzwań i próbowanie nowych rzeczy – a także emanować swego rodzaju władczością. Jednocześnie ich ruchy powinny być eleganckie i pełne gracji, począwszy od ukłonu wykonywanego przy wejściu do dojo, poprzez chodzenie, ashibumi, tasuki sabaki i sposób noszenia kimona, aż do siedzenia w kiza oraz postawy podczas daisan, kai i zanshin.

Istotnym elementem jest dbałość o stan sprzętu, który świadczy o właścicielu i jego nauczycielu, odzwierciedlając ich sposób bycia. Schludny i zgodny z zasadami wygląd łuku czy stroju to część reiho, mówiąca o szacunku do nas samych, innych osób, dojo i kamizy. Dozwolone jest wyrażanie swojej osobowości poprzez pewne detale wyposażenia, jednak powinny one być wyważone i schowane. Nie należy nosić kimon w krzykliwych barwach, a jeśli decydujemy się na czarne, nie powinniśmy go łączyć z czarną hakamą, żeby nie wyglądać, jakbyśmy wybierali się na pogrzeb. Jeżeli chcielibyśmy mieć nadrukowany na nim mon, należy pamiętać, że nieuprzejme jest noszenie go, gdy nauczyciel ma sobie gładkie kimono. Obi nie powinno być zawiązane zbyt ciasno ani na zbyt dużej wysokości, gdyż w przeciwnym razie nosząca je kobieta będzie zmuszona oddychać, wykorzystując mięśnie znajdujące się w okolicy obojczyków, zamiast przepony. Z tego powodu kai u kobiet może trwać 5-6 sekund, zamiast zalecanych zwykle 6-8.

Jedną z najważniejszych cech określających kyudokę jest harmonia, obecna zarówno w wyglądzie, jak i sposobie strzelania. Ruchy powinny być płynne i wykonywane w naturalny sposób, a ich rytm nieprzerwany, nawet jeśli wkradnie się w nie jakiś błąd. Każdy z nas musi dobrze opanować mezukai, gdyż w ten sposób pokazujemy, że nie pozwalamy żadnym zewnętrznym czynnikom zakłócić naszej wewnętrznej równowagi podczas strzelania czy brania udziału w sharei. Każdy ruch powinien wyrażać naszą indywidualność, rzutując nasz wewnętrzny świat na zewnętrzny – a jednocześnie nie możemy zapomnieć, że jesteśmy częścią grupy i musimy potrafić pracować wspólnie. Jeśli zależy nam, by nasze strzelanie było piękne, musimy najpierw odnaleźć to piękno w sobie i wokół nas.

Ramiona powinny w każdym momencie tworzyć kształt enso, natomiast kręgosłup – jak najbardziej prostą linię. Aby kobieta mogła się “otworzyć” i w pełni naciągnąć łuk, powinna użyć mięśni pleców i napiąć mięsień poprzeczny brzucha. Ashibumi stanowi czynnik wpływający na cały proces strzelania, więc warto jest poświęcić tyle czasu, ile potrzeba, by wykonać je idealnie. W daisan powinniśmy mieć wrażenie, że nasze stopy napierają na podłogę, przy czym ciężar ciała powinien być przesunięty ku ich przedniej części, nigdy na pięty. W połączeniu ze spięciem wewnętrznych mięśni ud i wrażeniem skręcenia kolan na zewnątrz, a stóp do wewnątrz, zapewnia to stabilizację i dobre dozukuri. Aby zachować ładną postawę, powinniśmy skupić się nie tylko na yokosen, ale także na tatesen.

Wewnątrz nas można wyróżnić trzy metaforyczne centra. Pierwsze z nich to “centrum świata”, zlokalizowane w tanden i symbolizujące harmonię i równowagę w odniesieniu do otaczającego nas świata oraz innych ludzi. Drugim jest “centrum uczuć”, umiejscowione w okolicy serca i związane z empatią oraz reakcjami emocjonalnymi. Kyudoka powinien bowiem być współczujący, troszczyć się o pozostałych członków tachi i starać się z nimi synchronizować, tworząc jedną całość, nie przyćmiewać ich swoją osobowością. Dotyczy to również zgrywania się kobiet i mężczyzn podczas obsługi kimon – przedstawicielki pierwszej grupy powinny zasygnalizować zakończenie tasuki sabaki dźwiękowo przy pomocy urahazu, natomiast przedstawiciele drugiej muszą zwracać uwagę na ów dźwięk. Ostatnie centrum to “centrum myśli”, znajdujące się w głowie i odpowiedzialne za racjonalne decyzję oraz pomysły.

Wspomniana wcześniej empatią powinna być obecna w rozpoznawaniu i rozumieniu różnic pomiędzy kobietami i mężczyznami. Komunikacja i respektowanie granic drugiej osoby są kluczowe w budowaniu zdrowych relacji między kyudokami różnych płci. Choć kyudo może wydawać się bardzo binarną sztuką walki, w rzeczywistości między nami jest znacznie więcej podobieństw niż różnic. Aby to dostrzec, wystarczy otworzyć serca i umysły na poszukiwanie piękna i równowagi w otaczającym nas świecie, pamiętając, że w momencie hanare wysyłamy tam cząstkę siebie.

 

Seminarium zorganizowała Fundacja Umemi przy finansowym wsparciu Polskiego Stowarzyszenia Kyudo.
W zajęciach wzięło udział 27 kobiet ze wszystkich ośrodków kyudo w Polsce! 🙂
A tekst z angielskiego przetłumaczyła (i nieco uzupełniła) Zosia.