Pierwszy weekend roku szkolnego zaczęliśmy „z przytupem”.
Project
Największe (jak dotąd) nasze wydarzenie sportowe już za nami.
Szkoła Heki to coś, co może się podobać osobom lubiącym trafiać. Ale to byłoby bardzo krzywdzące stwierdzenie, gdyby na nim poprzestać.
Trening jest fajny. Jest dla nas dobry i (czasem) nawet go lubimy.
Ponoć jak się czegoś mocno chce, to takie „myślenie życzeniowe” nabiera mocy sprawczej.