Kyūdōjō

Kyūdōjō

Różne czytania

Dojo 道場 znaczy dosłownie „miejsce (praktykowania) drogi”. Droga może być różna (bo i różne sztuki można praktykować), ale najczęściej dojo kojarzy się jednak z japońskimi sztukami walki.
Wyraz „dojo” pochodzi z buddyzmu. Odnosił się do miejsca praktyk religijnych. W dyscyplinach, których filozofia wiąże się bardziej z shinto niż buddyzmem (jak np. sumo) dojo ma zupełnie inne znaczenie. Na co dzień jest keiko-ba 稽古場 (czyli przestrzeń do ćwiczeń). W starej tradycji łuczniczej pojawia się też ya-ba 矢場a nie kyudojo. Widać jednak, że w obu przypadkach to ten sam znak kanji (onyomi, czyli czytanie chińskie to „jo”, a kunyomi – czytanie japońskie – to „ba”).
Uwaga: nazwa yaba była używana czasem jako eufemizm domu publicznego!

W dawnych czasach niekoniecznie (a wręcz rzadko) pojęcie dojo odnosiło się do pomieszczenia lub budynku. Samuraje ćwiczyli raczej w warunkach podobnych do tych, jakie mogłyby spotkać ich w prawdziwej bitwie. Obecnie, gdy ćwiczymy głównie pod dachem, warto czasem „wyjść na świat” i zmienić nieco perspektywę i spojrzenie. I poczuć wpływ czynników, których na sali nie doznajemy. Słońce świecące w oczy, podmuchy wiatru, nierówne podłoże. Ten rodzaj treningu nazywa się yagai-geiko 野外稽古.

Z aranżacją przestrzeni w dojo ścisły związek ma reishiki 礼式 (etykieta, inaczej reigi 礼儀 lub reihō 礼法). Etykieta miała bardzo praktyczne znaczenie (względy bezpieczeństwa), a nie wyłącznie grzecznościowe.

Ogólnie

Na początek, przyjrzyjmy się jednej ze współczesnych realizacji firmy Moriyayashio. Oraz dokładnemu i nieco uproszczonemu planowi kyudojo. Ponieważ do uproszonego planu będziemy się odwoływać – proponuję żeby przyjrzeć mu się dokładniej.

Kyudojo można podzielić na trzy główne elementy:

  1. Shajo 射場 – czyli część (przeważnie osobny budynek) z którego oddaje się strzały
  2. Matoba 的場 – miejsce (przeważnie pod dachem) w którym rozmieszczone są mato
  3. Yamichi 矢道 – dosłownie droga strzał – przestrzeń pomiędzy dwoma powyższymi

Shajo

Organizacja przestrzeni w shajo może być różna. Zależy głównie od wielkości pomieszczenia i całego budynku. Tym niemniej punktem obowiązkowym i najważniejszym jest kamiza. W zależności od tradycji dojo może to być kamidana (symboliczny ołtarzyk) lub hinomaru (japońska flaga). Ewentualnie inny element przyciągający uwagę (np. kakemono, kaligrafia, zdjęcie mistrza lub jakiś inny symbol). Najczęściej kamiza związana jest z shinden (czasem zwanym agari zashiki) – podwyższeniem, na którym zasiadają nauczyciele lub honorowi goście. W dawnych czasach, gdy pomieszczenia do ćwiczeń nie miały podłogi, nauczyciele i gości sadzani byli na tatami. Kiedy maty lub podłogi stały się popularne, potrzeba było wyróżnić takie miejsce w inny sposób. Stąd (prawdopodobnie) podwyższenie, które mamy dziś. Wydzielenie tej przestrzeni czasem przypomina tradycyjną tokonomę (alkowę). Czasami miejsce to podczas turniejów lub egzaminów nazywane jest shinpanseki 審判席 (miejsce dla sędziów).
W kyudojo shinden i kamiza zawsze ustawione są w taki sposób, aby strzelający do mato byli ustawieni do kamizy przodem (pozycja wakishomen). Zatem na wprost kamizy znajduje się umowna linia strzału czyli shai 射位. Około 2 metrów od niej (dalej od mato) jest kolejna umowna linia – honza 本座. Na honza następne tachi (czyli strzelająca grupa) oczekuje na swoją kolej. Na wprost kamizy pod przeciwległą ścianą shajo jest poprzeczna linia sadamenoza, na której wykonywany jest formalny ukłon podczas strzelania ceremonialnego. Warto zwrócić uwagę, że nazwy poszczególnych linii i miejsc mogą się różnić (w zależności od szkoły lub tradycji dojo). Np. w Honda-ryu zamiast shai jest shasen, a zamiast honza – taihaisen.
Pod ścianą na wprost mato jest hikae, czyli miejsce dla oczekujących, widzów, zwykłych gości itp. Zimą stoi tam kotatsu (czyli grzejnik), czasem leży podgrzewany elektrycznie dywan, a latem – odstraszacz komarów.
W przeciwległym do kamizy rogu (z powodów praktycznych i estetycznych) znajduje się wejście, a w przyległym rogu po prawej od wejścia – wyjście. Czasem za ścianą shajo znajduje się pomieszczenie (hikaeshitsu) w którym trzymany jest sprzęt, można odpocząć lub napić się herbaty. Hikaeshitsu od shajo najczęściej oddzielone jest oknami, żeby wpuszczać światło i móc obserwować strzelających. Tam toczy się „socjalne” życie dojo.
Do wyposażenia shajo należą: pojemnik na strzały (yabako), stojak na łuki (yumitate), klocki (lub inne znaczniki) oznaczające położenie poszczególnych linii oraz pozycji strzeleckich (na wprost każdego mato). Jeśli nie ma osobnego pomieszczenia (makiwarashitsu) to makiwary również znajdują się w shajo (ale czasem, jeśli jest ciasno wewnątrz, to ustawione są pod zadaszeniem na zewnątrz). Często można spotkać duże lustro na kółkach, które można ustawić w wybranym miejscu dla samoobserwacji. Przeważnie jest też jakaś tablica, która pełni rolę zarówno tablicy ogłoszeń, tablicy wyników lub miejsca do rysowania.
Na ścianach znajdziemy nafudakake 名札掛け (tablica ze stopniami i nazwiskami członków klubu), czasem jakieś pamiątki, dyplomy oraz prawie zawsze podstawowe teksty: Raiki shagi, Shaho kun i lokalne Dojo kun (reguły panujące w danym dojo).

Spróbujcie zlokalizować te elementy na uproszonym planie oraz na zdjęciach poniżej.

Do shajo zwykle wchodzi się przez genkan (rodzaj przedsionka), gdzie zostawia się parasol, zdejmuje się buty i mokre okrycie przed wejściem dalej.

Przednia ściana shajo (od strony matoba) jest otwieralna. Stosuje się różnego rodzaju systemy przesuwne, podnoszone lub odstawiane. Zimą stosuje się różnego rodzaju przejrzyste zasłony z niewielkim okienkiem, przez które oddaje się strzał.

Matoba

Matoba to zwykle zadaszenie, którego główną rolą jest osłona azuchi 垜, 安土, czyli skarpy strzałochwytu, do której przymocowuje się mato (czyli tarczę). Mato mocowane jest za pomocą gogushi 候串 (szpikulców), klasycznie wykonanych z bambusa, ale obecnie również z innych materiałów. Azuchi zrobione jest z mieszaniny piasku, gliny i trocin. Piasek powinien być przesiany (kamienie mogłyby zniszczyć strzałę) i nie może być morski (chyba, że wypłukany z soli). Glina (lub podobny składnik) zapewnia spoistość mieszaniny (żeby się nie osypywała, bo nachylenie czoła to 55 stopni czyli więcej niż naturalny kąt osypu piasku). Dzięki dodatkowi trocin (nie powinny być z drzew iglastych ze względu na niepożądaną zawartość żywicy) azuchi utrzymuje dłużej wilgoć. Proporcje składników to zwykle „specialite de la maison”. W starych przepisach zalecano dodawanie do mieszaniny kocich odchodów (żeby zapach odstraszał myszy i inne gryzonie, mogące ryć w azuchi korytarze.

Nad azuchi od strony shajo powieszone jest azuchimaku 安土幕 – kurtyna, która jednocześnie osłania azuchi od słońca (i wysychania) oraz wyłapuje strzały które lecą zbyt wysoko i nie wbiłyby się w azuchi. Na azuchimaku zwykle znajduje się logo klubu lub jakieś kaligrafie z nazwą czy maksymą dojo. W centralnym miejscu azuchimaku jest uniesione (podwiązane) do góry za pomocą ozdobnego sznura z charakterystycznym węzłem – agemaki 揚巻.

Z boku azuchi (z jednej lub obu stron) znajdują się niewielkie pomieszczenia kantekijo. Służą do przechowywania zapasowych mato lub ich naprawy, są tam też zapasowe gogushi, szczotki i ścierki do czyszczenia strzał po ich zebraniu, wąż do polewania i packi do poprawiania azuchi oraz inne potrzebne narzędzia. Podczas zawodów lub egzaminów w kantekijo siedzą obserwatorzy, którzy sygnalizują trafienia. Czasem przednia ściana wyposażona jest w specjalną tablicę z obrotowymi klockami, na której pokazywane są wyniki (trafiony, chybiony, wątpliwy).
Matoba przeważnie wyposażona jest w oświetlenie umożliwiające strzelanie wieczorem lub w nocy. Obecnie ze względów bezpieczeństwa montowane są też różnego rodzaju sygnalizatory świetlne i dźwiękowe, dające znak, żeby przerwać strzelanie (np. na czas zbierania strzał) oraz siatki zapobiegające przeleceniu strzały ponad dachem matoby.

W starych dojo (yaba) azuchi wyglądało zupełnie inaczej. Było raczej w kształcie stożka lub kopca, nie miało zadaszenia i było znacznie wyższe. Czasami miało dwa lub trzy „stopnie” umożliwiające ustawienie mato na różnej wysokości (np. symulując strzelanie do jeźdźca na koniu).

Yamichi

Pomiędzy matoba a shajo znajduje się zwykle odkryte miejsce – yamichi (droga strzał). Najczęściej jest to trawnik (żeby łatwiej szukać strzał), ale czasem część przestrzeni zajmuje jakiś ogródek a nawet oczko wodne. Na brzegu yamichi wyznaczona jest ścieżka yatorimichi 矢取道, po której poruszają się osoby zbierający strzały. Po prawej stronie (patrząc z shajo) mogą być miejsca dla publiczności (takie usytuowanie powoduje, że strzelający są zwróceni twarzą do widzów). Przestrzeń yamichi powinna być tak wyrównana, żeby woda nie spływała w stronę azuchi.

Ponieważ „dojo” wywodzi się z buddyzmu, a ten – z Chin, więc nie sposób uciec od powiązań dojo, jego struktury i elementów z feng shui (po japońsku fusui 風水 czyli wiatr i woda) i jego podstawowej zasady – yin i yang (po japońsku inyo lub onmyo 陰陽), które do Japonii dotarły mniej więcej w VII w.
Zgodnie z tymi regułami dojo powinno być na osi północ-południe (matoba na południu, shajo na północy). Ale obecnie można spotkać wszelkie inne ustawienia (np. centralne dojo ANKF czy dojo Uniwersytetu Waseda są ustawione dokładnie odwrotnie).

W kyudo strzela się na dwa podstawowe dystanse: kinteki (28 m) i enteki (60 m). W większości przypadków są do tego celu dwa osobne dojo. Wyjątkiem jest Cho Dojo czyli Dojo Centralne ANKF. Shajo jest jedno i w normalnym układzie naprzeciw niego znajduje się azuchi do kinteki. Ale za naciśnięciem guzika cały budynek matoba wraz z azuchi i kantekijo odjeżdża na bok i można strzelać na 60 metrów! Akcja wygląda naprawdę niesamowicie. Widać to na dwóch ostatnich zdjęciach w galerii poniżej.

Dość często (szczególnie w miastach) można spotkać kyudojo urządzone na (najczęściej najwyższym) piętrze kompleksu sportowego. W takich sytuacjach shajo i matoba są zwykle pod dachem a azuchi nie, ale bywają i całkiem zabudowane obiekty. Niestety nowoczesne, współczesne dojo nie mają w sobie tego ducha i nie robią takiego wrażenia jak stare, czasem podniszczone, ale fantastycznie działające na człowieka. No i jeszcze jedna ważna uwaga – wg mnie dojo tworzą nie miejsca, ale ludzie. Więc zawsze trzeba zwracać na nich baczną uwagę.
Pojęcie honbu dojo 本部道場 najczęściej kojarzone jest z aikido, ale oznacza dosłownie główną siedzibę (np. jakiejś szkoły), więc można je spotkać także w kyduo.

W Japonii jest około 1000 publicznych kyudojo. I pewnie drugie tyle prywatnych, świątynnych, szkolnych, zakładowych itd. Największe „udojowienie” jest w prefekturze Aichi. No ale Nagoya (a niegdyś Owari) słyną z kyudo od dawna. Będąc w pobliżu można wysiąść z metra na stacji Yaba-cho i odwiedzić kyudową kapliczkę.

W Polsce oprócz niewielkich, prywatnych strzelnic (jak choćby w Budojo) nie ma jeszcze kyudojo z prawdziwego zdarzenia. Ale mamy nadzieję, że doczekamy również własnego dojobiraki 道場開き. Tymczasem możemy kibicować ekipie z Frankfurtu, gdzie budowa ma się ku szczęśliwemu ukończeniu. No i wybierać się do zaprzyjaźnionych dojo za granicę. Lub obejrzeć choć na filmie, jak wygląda oficjalna ceremonia otwarcia (często połączona z rytuałem meigen 鳴弦).

Tsuyama

Chuo Dojo

Tottori

Echizen

Dojo to coś więcej niż sala gimnastyczna. Należy przestrzegać obowiązujących reguł (np. nie wchodzimy w butach, wyciszamy telefon) i zachowywać się z szacunkiem i spokojem. Czyli zgodnie z zasadami reiho.
W naszym Miejscowniku będziemy sukcesywnie pokazywać miejsca, które odwiedzaliśmy. Ale warto pooglądać również stronę, prezentującą kyudojo z całego świata.

Wprawdzie niektóre nowoczesne konstrukcje mogą robić duże wrażenie (jak choćby słynne już dojo Uniwersytetu Kogakuin), to ja osobiście jestem absolutnie miłośnikiem starych, drewnianych dojo z duszą, które niestety coraz rzadziej można już spotkać 🙁